Radomsko maraton i bieg – miasto, które biegnie po swojemu
Radomsko jest jednym z najstarszych polskich miast. Pierwsza pisana wzmianka o nim pochodzi z 1243 roku, a prawa miejskie otrzymało w 1266 roku. Położenie na dawnych szlakach handlowych pomogło mu rosnąć już w średniowieczu, a dziś miasto dalej ma bardzo wyraźną tożsamość, która nie rozmywa się w ogólnikach.
I właśnie ta tożsamość mocno łączy się z meblarstwem. Oficjalne materiały miasta podkreślają, że Święto Stolarzaprzypomina o bogatej tradycji meblarskiej Radomska, a inicjatywa Radomsko Mebluje promuje region jako jeden z ważniejszych ośrodków produkcji mebli w Polsce. To ważne, bo tutaj sport fajnie łączy się z lokalnym DNA miasta, a nie jest przyklejony na siłę.
Najbardziej charakterystycznym biegiem jest dziś Bieg Stolarza. W marcu 2026 roku odbyła się już 7. edycja, w programie był bieg główny na 5 km, biegi dla dzieci, piknik i akcja charytatywna, a start wyznaczono przy PSP nr 5przy ul. Narutowicza 207. To nie jest zwykły lokalny start bez pomysłu — to wydarzenie, które bardzo mocno siedzi w charakterze Radomska i dobrze pokazuje, że miasto umie robić biegowe eventy po swojemu.
Drugim mocnym punktem jest Radomszczański Półmaraton. W czerwcu 2024 roku odbyła się 4. edycja w Rudzie w gminie Dobryszyce, organizowana przez KBKS Radomsko i współfinansowana przez miasto. W programie były 21 km, bieg na 7 km, Nordic Walking oraz starty dziecięce, a całe wydarzenie zgromadziło 150 zawodników, w tym 70 dzieci. To pokazuje, że okolice Radomska nie żyją jednym biegiem na 5 km, tylko mają też mocniejszy, dłuższy format dla ludzi, którzy chcą zrobić konkretniejszy dystans.
Jest też mocny listopadowy akcent, czyli Radomszczański Bieg Niepodległości. W miejskim programie obchodów na 2025 rok wpisano start biegu na 9 listopada, a wcześniejsze oficjalne komunikaty miasta wskazywały dystans około 10 km. Obok tego w harmonogramie obchodów pojawia się również XIII Pieszy Maraton Niepodległości, więc w Radomsku sport i lokalna wspólnota naprawdę potrafią iść jednym krokiem.
I właśnie dlatego fraza Radomsko maraton i bieg naprawdę tu działa, nawet jeśli miasto najmocniej świeci dziś biegiem na 5 km, półmaratonem i biegiem niepodległościowym, a nie klasycznym wielkim maratonem ulicznym. Tutaj klimat jest bardziej swój, bardziej lokalny i bardziej „robimy robotę”, ale właśnie to nadaje mu sens. To jest wniosek oparty na historii miasta, jego meblarskim charakterze i regularności lokalnych wydarzeń biegowych.
No i tu bardzo dobrze wchodzi Time2Run. Skoro w Radomsku bieganie już ma własny rytm, to możliwość robienia wyzwań w swoim terminie, we własnym tempie i na swojej trasie pasuje tu idealnie. Jednego dnia możesz zrobić luźne 5 km, drugiego mocniejszy akcent pod dłuższy dystans, a innym razem po prostu domknąć swoje kilometry bez czekania na jedną konkretną datę startu. W mieście z takim charakterem to się zwyczajnie klei. To jest moja ocena wynikająca z lokalnej tradycji biegowej i profilu wydarzeń organizowanych w Radomsku.